Vũng Tàu: 36-metrowy Chrystus w cieniu targowych alejek

Wietnamskie, nieduże miasto kryje kilka spektakularnych miejsc, które warto odwiedzić. Jakie? I dlaczego? Zdradzam w TYM artykule na przeniesiony blogu 😊

Reklamy

12 komentarzy Dodaj własny

  1. panna cotta pisze:

    Azjatycki Świebodzin! ;P

    Polubienie

    1. zzagrubychszkiel pisze:

      Panna Cotta aż mnie natchnęłaś do sprawdzenia tego. I okazuje się, że polski, Świebodziński pomnik jest największą postacią Chrystusa na świecie!!!!! Pomnik w Vung Tau ma 36 metrów, z czego 4 metry stanowi cokół; ten w Rio de Janeiro ma 38 metrów, z czego 8 metrów stanowi cokół; ten ze Świebodzina ma 36 metrów, z czego tylko 3 metry stanowi cokół – czyli jest faktycznie największy!

      Polubienie

  2. traveLover pisze:

    Uwielbiam lokalne targi, one są jak DNA miasta. Za to DURIAN to moja azjatycka zmora 🙂 Nie dziwię się, że nie zjadłaś 🙂 Ja w Tajlandii nie mogłam znieść tego zapachu 🙂 stęchlizna pomieszana z fermentującym ananasem 🙂

    Polubienie

    1. Zza Grubych Szkieł pisze:

      Uffff nie jestem jedyna 😥 no król owoców to nie jest. Dobrze to ujęłaś, lokalne targi są dokładnie jak DNA

      Polubienie

  3. Ewelina Gac pisze:

    Jak zwykle u Ciebie mogłam oddać się chwili przemyśleń i marzeń przy popołudniowej kawie. Wybrałabym się na ten targ, mimo tego zapaszku 🙂 pozdrowienia!

    Polubienie

    1. Zza Grubych Szkieł pisze:

      Dziękuję i bardzo się cieszę, że tekst w towarzystwie kawy popołudniowej się znalazł 😉 pozdrawiam serdecznie

      Polubienie

  4. Miałam podobne przygody w Indiach, zwłaszcza z takimi zapachami 🙂 Dziwny jest ten świat z naszymi solariami i kremami brązującymi i ich balsamami wybielającymi skórę…

    Polubienie

    1. Zza Grubych Szkieł pisze:

      Niedościognione ideały piękna, gonimy za nimi, a tymczasem okazuje się, że na drugim końcu świata ktoś zazdrości nam naszych prostych a nie kręconych włosów blond lub jasnej, przeraźliwie nieopalonej skóry 😉

      Polubienie

  5. Natalia pisze:

    Takie zapaszki to moja zmora na wszelkiego rodzaju targach… a co do kosmetyków wybielających to miałam ten sam problem na początku mieszkania w Japonii… ja bledziucha i jeszcze same kosmetyki wybielające 😛

    Polubienie

    1. Zza Grubych Szkieł pisze:

      Zaskakujące, że mimo tych zapaszków i tak to właśnie takie targi przyciągają najbardziej mnie 🤔😄

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s