Vũng Tàu: co robić w wietnamskim mieście w martwym sezonie?

Do tego wietnamskiego miasta trafiliśmy przed sezonem, gdy jeszcze nie było wielu turystów… swoją drogą w ogóle było w nim mało cudzoziemców. 😆A co my tam robiliśmy? Jak spędzić kilka dni w Wietnamie przed sezonem turystycznym? Zdradzamy w TYM poście na przeniesionym blogu.

Reklamy

6 komentarzy Dodaj własny

  1. Ach, zatesskilo mi sie za maorzem i piaskiem, i nawet pomarszczone opuszki palcow by mi nie przeszkadzaly, byle poczuc piasek pod nogami i sol we wlosach 🙂

    Polubienie

    1. Zza Grubych Szkieł pisze:

      Świetnie oddałaś to co najlepsze nad morzem 😍

      Polubienie

  2. Ja zawsze leczę jet lag na leżąc plackiem na plaży i odsypiając 🙂 Wietnam i generalnie Azja zawsze kojarzą mi się z kiczowatymi do granic słodyczami i opakowaniami 🙂 Natomiast po ostatniej wizycie w Dubaju mam dość centrum handlowych na najbliższe 10 lat 😉

    Polubienie

    1. Zza Grubych Szkieł pisze:

      Patrycjo miałam identycznie z galeriami po Hongkongu…to jedna wielka galeria handlowa! 😉

      Polubienie

  3. Jak zawsze świetny tekst, który czyta się jak pasjonującą książkę! Chciałabym kiedyś odwiedzić to miejsce!

    Polubienie

    1. Zza Grubych Szkieł pisze:

      Agnieszko dziękuję! Myślę, że mogłoby Cię zainteresować Vung Tau.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s